Dlaczego tylko nieliczni przedsiębiorcy potrafią utrzymać płynność finansową w razie choroby lub wypadku w zaledwie kilka dni?
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co by się stało, gdybyś nagle zachorował lub miał wypadek, który uniemożliwiłby Ci prowadzenie swojej firmy? Jak szybko Twoje oszczędności by się wyczerpały? Jak długo Twój biznes mógłby przetrwać bez Twojego zaangażowania?
To są pytania, na które większość przedsiębiorców nie chce znać odpowiedzi. Ale prawda jest taka, że życie zawsze może nas zaskoczyć. A unikanie tematu prowadzić może jedynie do katastrofy.
Dlatego warto być przygotowanym na najgorsze.
Nasze ubezpieczenie utraty przychodu dla osób prowadzących firmę, to rozwiązanie, które zapewni Ci spokój ducha w przypadku nagłej niezdolności do pracy. Dzięki niemu będziesz mógł skupić się na rekonwalescencji, zamiast martwić się o finanse.
Nie pozwól, aby niespodziewana sytuacja zrujnowała Twój biznes. Zainwestuj w nasz genialny produkt i zyskaj pewność, że nawet w najtrudniejszych chwilach będziesz mógł kontynuować rozwijanie swojej działalności.
Nie tylko dla osób prowadzących firm…
Takie takie wsparcie mogą otrzymać również osoby, które:
👉pracują na umowie zleceniu i nie przysługują im w zasadzie żadne świadczenia w razie wypadku lub choroby,
👉pracują w ramach umowy o pracę a ich świadczenie chorobowe z ZUS wyczerpie się po zaledwie 180 dniach.
Mit o bezpieczeństwie posiadania umowy o pracę
Wiele osób myśli, że kiedy posiada umowę o pracę, nie muszą martwić się chorobami i wypadkami, ponieważ otrzymają większość swojego miesięcznego świadczenia, dzięki czemu jakoś zwiążą koniec z końcem.
Tak będzie, ale tylko w razie mniej poważnych zdarzeń, jak przeziębienie, grypa, czy wypadek, którego konsekwencje wyleczymy szybciej niż w ciągu 180 dni.
System w ostatnim czasie zmienia się i obserwujemy, że będzie się wciąż zmieniał na niekorzyść pracowników, ponieważ nie ma co ukrywać – jest niewydolny i mówiąc wprost – pada.
Obecnie działa tak, że możesz być na zwolnieniu lekarskim maksymalnie 180 dni w wyniku jednego wypadku. Dni kumulują się – oznacza to, że nawet jeśli wrócisz do pracy na 30 dni, a potem okaże się, że musisz jednak wrócić na zwolnienie w celu dalszego leczenia – zostaje Ci tylko 150 dni płatnego L4.
Dopiero powrót do pracy na nieprzerwane 3 miesiące powoduje, że masz znów prawo do 180 dni płatnego L4 (80% Twojego wynagrodzenia).
Nie musisz umierać, aby być niezdolnym do pracy więcej niż 180 dni…
Wielu osobom wydaje się, że tak długie zwolnienia są wystawiane, kiedy człowiek jest już na granicy życia
i śmierci.
Oczywiście zdarzają się wylewy, udary, nowotwory i zawały.
Każdy z nas mówi „mnie to nie dotyczy”.
Możemy to wypierać, ale życie zrobi, co będzie chciało i nie mamy na to żadnego wpływu. Wszyscy Ci, którzy dzisiaj leczą się na skutki wyżej wymienionych chorób zapewne mówili to samo.
Jednak tak długie zwolnienie może spowodować również wypadek, który na pierwszy rzut oka wydaje się błahy. Wystarczy uraz kolana, barku czy kręgosłupa, który zdyskwalifikuje nas z czynności zawodowych na dłużej.
Wysokość świadczenia
Jakie świadczenie możesz uzyskać w ramach naszego ubezpieczenia?
Wiele zależy od produktu, który wybierzemy (a wybór będzie poprzedzony analizą Twojej sytuacji zawodowej).
Jednak w najgorszym razie możesz otrzymać 65% Twoich udokumentowanych przychodów (brutto), które otrzymywałeś w ostatnich 12 miesiącach.
Jak długo firma ubezpieczeniowa będzie mi płacić?
W przeciwieństwie do ZUS, z naszym ubezpieczeniem możesz wracać do siebie przez 24 miesiące i w tym czasie utrzymać płynność finansową. A jeśli okaże się, że stan Twojego zdrowia nie pozwala na powrót do pracy w Twoim zawodzie na zawsze, otrzymasz ustaloną wcześniej kwotę jednorazową, która może być wartością aż 10 krotności Twoich rocznych zarobków!
Czy firma ubezpieczeniowa nie będzie unikać wypłaty odszkodowania?
Nie będzie, ponieważ ubezpieczamy konkretny zawód, a każdy ma swoją specyfikę działalności. Jeśli więc Twoja praca wymaga (zawód wpisany w polisę) stuprocentowej sprawności, abyś mógł brać udział w życiu zawodowym, Twoja polisa zadziała. Wiadomo, że budowlaniec nie jest w stanie iść na budowę ze złamanym obojczykiem, a pielęgniarka nie jest w stanie sprawnie obsługiwać pacjentów ze złamanym palcem. O to się nie martw.
Nasze rekomendacje
Na rynku są dwa produkty tego typu, które zasługują na uwagę.
😍 firma Leadenhall Polska, która oferuje produkty dla wszystkich zawodów, niezależnie od rodzaju umowy, którą posiadasz, w tym dla lekarzy i pozostałych zawodów medycznych,
😍 firma INTER Polska, która oferuje ubezpieczenie utraty przychodu dla przedstawicieli branży medycznej pracujących w ramach własnej działalności.
W zależności od Twojej sytuacji, pomożemy dobrać Ci odpowiednie rozwiązanie.
Uwaga na pomyłki!
Wielu klientów twierdzi, że posiada takie rozwiązanie, jednak po weryfikacji ich polisy okazuje się, że posiadają oni coś, co nazywa się podobnie, a działa zupełnie inaczej – np. gwarantuje nam jednorazową wypłatę, gdy zostaniemy całkowitymi inwalidami – takie rozwiązania są najczęściej stosowane na polisach życiowych i nazywają się „niezdolność do pracy”, „trwałe inwalidztwo”, „niezdolność do samodzielnej egzystencji”.
Te rozwiązania nie pomogą Ci, gdy stracisz zdolność do pracy tylko na chwilę. One zadziałają dopiero, gdy spełnisz bardzo konkretną i ścisłą definicję trwałej niezdolności do pracy w każdym zawodzie, czyli nie będziesz mógł wykonywać już nigdy żadnej pracy.
Co zrobić, by oszukać system?
Jeśli chcesz być PRO i mieć własny plan na życie oraz zabezpieczyć swój bieznes lepiej, niż robi to większość społeczeństwa, skontaktuj się z nami. Porozmawiamy i wybierzemy dla Ciebie rozwiązanie, które bardziej pasuje do Twoich potrzeb.
